ZGM - Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie Wlkp.
Zakład Gospodarki Mieszkaniowej Gorzów Wlkp. ZGM
Bip ZGM


oferty






.47..63..4.
1540556773-96.jpg

Miasto i Zakład Gospodarki Mieszkaniowej wychodzą na przeciw prośbom kupców z ulicy Sikorskiego, którzy zanotowali znaczący spadek przychodów. Wprowadzono kolejne obniżki czynszu na czas trwającego remontu.

- Prośby najemców sklepów o obniżkę stawki czynszu dochodzą i do nas, ale i do magistratu. Problem jest przez nas zauważany, w związku z tym miasto wyszło naprzeciw użytkownikom lokali komunalnych i zgodziło się na kolejną czasową obniżkę stawki za czynszu – mówi Paweł Nowacki pełniący obowiązki zastępcy dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który także zarządza miejskimi lokalami użytkowymi.


A na Sikorskiego prawie nie ma ruchu


Trwający remont ulicy Sikorskiego spowodował niemal całkowite zatrzymanie się tam handlu. Właściciele sklepów potwierdzają, że ruch niemal zamarł, co więcej, za tym idzie także odnotowano znaczący spadek obrotów.

– Trudo się dziwić, że ludzie przestali tu przychodzić. Bo i poruszać się trudno, ciągle gdzieś coś zamykają lub otwierają. No ale my na tym cierpimy – mówią ludzie, którzy prowadzą biznesy na najważniejszej do niedawna ulicy miasta.


Sami gorzowianie też przyznają, że przestali zaglądać, bo bałagan i utrudnienia remontowe skutecznie zniechęcają do wizyt na tej ulicy.
Ratunkiem dla przedsiębiorców mają być właśnie obniżki stawek czynszu.


Stawka mniejsza nawet do 80%


- Obniżki stawek za czynsz dotyczą tylko najemców lokali komunalnych użytkowych. To bardzo ważne zastrzeżenie – mówi Paweł Nowacki. Właśnie w taki sposób miasto chce pomóc kupcom z Sikorskiego przetrwać czas remontu.


Obowiązujące do tej pory przepisy umożliwiały obniżenie najemcom stawki za czynsz o 50 procent, ale to nie koniec ulg. Jeśli kupcy wykażą się spadkiem obrotów powyżej 20 procent, to mogą się ubiegać o obniżkę o kolejne 30 procent. – Warunkiem jej uzyskania jest udokumentowanie obrotów za rok bieżący i za rok kalendarzowy poprzedzający dzień złożenia wniosku. Spadek obrotów liczony jest jako średnia obrotów za pełne miesiące, od momentu rozpoczęcia prac remontowych do miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku, w porównaniu do analogicznego okresu z roku poprzedzającego rozpoczęcie remontu.


Tyle tylko, że tą dodatkową ulgę będziemy sprawdzać co miesiąc, skrupulatnie. Przyznawana jest ona za dany miesiąc po każdorazowym udokumentowaniu przez najemcę  obrotów za miesiąc poprzedni i potwierdzeniu przez nas spadku obrotów – zaznacza dyrektor Nowacki.


Co ciekawe, kupcy nie chcą rezygnować z prowadzenia biznesów przy tej ulicy, bo ich zdaniem po remoncie sytuacja się zmieni. Dlatego proszą o ulgę na czas prac. – Oni wiedzą, że jak się wszystko skończy, klienci wrócą – mówi Paweł Nowacki.

 

roch (echogorzowa.pl)

 










Wszelkie prawa do materiałów zawartych na stronie są zastrzeżone.